← wszystkie aktualności

Retusz zdjęć bez przesady – gdzie leży granica naturalności?

Spokojny plan, kilka osobistych dodatków i odrobina swobody wystarczą, aby zdjęcia opowiadały Waszą historię naturalnie.

Białe buty przygotowane na uroczystość ślubną

Najważniejsze informacje:

  • Dobry retusz poprawia światło, kolor, rozbłyski i niedoskonałości skóry. Nie zmienia rysów twarzy ani sylwetki.
  • W niektórych krajach, jak Francja i Norwegia, weszły w życie regulacje dotyczące retuszu w fotografii reklamowej.
  • W zdjęciach do dokumentów granicę wyznacza przepis – wymagany jest naturalny wygląd twarzy i naturalny kolor skóry.

Retusz ma złą prasę i trochę na nią zapracował przez nadużywanie efektu wygładzenia czy rozmycia. Kiedy jednak zamawiasz sesję, warto mieć świadomość, że obróbka to normalny etap pracy. Pytanie brzmi, jak daleko można poprowadzić retusz? W artykule wyjaśniamy, gdzie leży konkretna granica, która w kilku miejscach wyznaczona jest nie gustem, a przepisem rządowym.

Na czym polega standardowa obróbka?

Większość pracy retuszerskiej nad zdjęciem to drobne poprawki techniczne. Fotograf wyrównuje światło na twarzy, koryguje kolor skóry, jeśli lampa dała jej niepożądany odcień, zmniejsza odblask na czole. Usuwa też pojedyncze rzeczy, które akurat trafiły w kadr: włos przyklejony do policzka, zagnieciony kołnierzyk, krostkę, która wyskoczyła przed dwoma dniami.

Sensowna granica przebiega między tym, co masz chwilowo, a tym, co masz na stałe. Krostka, siniak, zaczerwienienie po goleniu albo przypadkowy cień – to można usunąć, bo za dwa tygodnie i tak by ich nie było. Pieprzyk, blizna, zmarszczki, kształt nosa i siwe włosy zostają, bo to nie usterki, a cechy Twojej twarzy.

Pan młody przygotowujący buty przed uroczystością

Gdzie ma miejsce granica retuszu?

Granicę przekracza retusz, który zmienia rozpoznawalne cechy. Jeśli fotograf podczas obróbki wygładza skórę tak, że znika jej struktura, ma miejsce zmiana proporcji twarzy, powiększenie oczu albo wymodelowanie sylwetki, trudno rozpoznać osobę na zdjęciu. Problem nie jest moralny, a praktyczny. Zdjęcie zwyczajnie przestaje przedstawiać modela i traci swoją funkcję. Sytuacja robi się bardzo poważna wtedy, gdy fotografia ma zostać umieszczona w dokumencie, np. dowodzie osobistym czy paszporcie.

Warto wiedzieć, że część państw postawiła granicę retuszu w prawie. Francja od 2017 roku wymaga oznaczenia „photographie retouchée" na zdjęciach reklamowych ze zmienioną cyfrowo sylwetką, a Norwegia uchwaliła w 2021 roku podobny obowiązek, obejmujący również płatne posty w mediach społecznościowych. Oba przepisy dotyczą reklamy, nie sesji prywatnych, ale dobrze pokazują, jakim problemem jest nadmierny retusz.

Zdjęcia do dokumentów i odgórne regulacje

Przy zdjęciu do dowodu lub paszportu nie ma miejsca na uzgodnienia, bo wymagania są spisane. Zdjęcie musi przedstawiać naturalny wygląd twarzy, bez gestów mimicznych i z zamkniętymi ustami. Musi odwzorowywać naturalny kolor skóry i mieć naturalny kontrast. Twarz ma być równomiernie oświetlona – niedopuszczalne są odbicia światła na skórze i włosach oraz cienie na twarzy. Zdjęcie nie może być starsze niż pół roku.

Wynika z tego jasny podział. Obróbka techniczna jest w porządku i często konieczna: wyrównanie tła, usunięcie efektu czerwonych oczu, poprawienie ekspozycji. Retusz zmieniający wygląd – wygładzona skóra, poprawiony kształt nosa, inny odcień karnacji – wszystko to może skończyć się odrzuceniem wniosku w urzędzie. Dlatego przy zdjęciu do dokumentu należy powiedzieć fotografowi, do czego jest Ci potrzebne zdjęcie.

Jak ustalić zakres retuszu?

Jeśli obawiasz się zbyt intensywnego retuszu, warto porozmawiać o nim jeszcze przed sesją. Dzięki temu ustalisz, że jest to dla Ciebie ważne, zanim będzie za późno i fotograf przeprowadzi swoją obróbkę.

  • Przekaż, co chcesz na pewno zachować na gotowych zdjęciach. Mogą to być takie detale, jak: pieprzyk, blizna, siwe włosy, zmarszczki.
  • Wskaż, co chcesz usunąć: krostka, siniak, zaczerwienienia.
  • Zapytaj, czy retusz obejmuje wszystkie wybrane kadry i czy jest w cenie pakietu.
  • Poproś o jeden kadr w wersji przed i po. Zobaczysz skalę obróbki lepiej niż wywnioskujesz z opisu.
  • Przy zdjęciach do dokumentów podaj, do jakiego dokumentu mają posłużyć.

Pomaga też sam sposób pracy studia. Jeśli po sesji dostajesz link do wszystkich zdjęć i wybierasz ujęcia spokojnie, w domu, a retuszowane są dopiero te wybrane, masz realny wpływ na to, co otrzymasz.

Retusz w praktyce

Granica naturalności nie zależy od gustu fotografa. Przy zdjęciach do dokumentów wyznacza ją przepis. Wymagany jest naturalny wygląd twarzy i kolor skóry. W przypadku zdjęć na użytek prywatny najważniejsze jest to, żeby model na zdjęciu był podobny do siebie w rzeczywistości. Dlatego zakres obróbki lepiej ustalić przed sesją niż po odebraniu plików. Fotograf nie wie, że blizna na brodzie jest dla Ciebie ważna, dopóki mu tego nie powiesz.

Demonizowanie retuszu nie wzięło się znikąd, natomiast warto pamiętać, że umiejętne użycie efektów daje wiele pożytku i jest codziennością pracy fotografa. Jako model lub modelka nie musisz się obawiać obróbki, a dla pewności dobrze omówić szczegóły współpracy ze studiem oraz przejrzeć portfolio fotografa.

Najczęstsze pytania

Czy retusz to oszustwo?

Nie, dopóki nie zmienia tego, jak wygląda model. Wyrównanie światła i koloru to część rzemiosła retuszerskiego – aparat nie widzi tak, jak widzi oko i obróbka nadrabia tę różnicę.

Czy mogę poprosić o zdjęcia zupełnie bez retuszu?

Możesz i warto to powiedzieć wcześniej. Pamiętaj tylko, że plik prosto z aparatu zwykle wygląda gorzej, niż się spodziewasz: bywa płaski, z przekłamanym kolorem i widocznym każdym odblaskiem. To nie jest wersja „bardziej realistyczna", tylko surowa i mogą w niej wystąpić nieestetyczne detale.

Jak retuszować zdjęcie do CV lub na LinkedIn?

Retusz, szczególnie do CV czy dokumentu, nie może pozostawiać wątpliwości, że to Ty. W praktyce oznacza to korektę światła, koloru lub odblasków i ewentualne usunięcie tymczasowych niedoskonałości skórnych – bez dokonywania drastycznych zmian w rysach twarzy.

Czy zdjęcie do dokumentów można w ogóle retuszować?

Można, ale tylko technicznie: tło, ekspozycja, czerwone oczy. Wszystko, co zmienia wygląd twarzy lub kolor skóry, jest sprzeczne z wymaganiami i naraża Cię na odrzucenie wniosku.

Źródła:

Chcecie omówić własny pomysł? Napiszcie na kontakt@studio-ginger.pl lub skorzystajcie ze strony kontaktowej.